Kasiulek, a więc tak.
Najpierw Danielos z Tatkiem ocieplani budynek styropianem


i tak cały domek
.
Następnie było zaciąganie klejem, wklejenie siatki, i ponowne zaciąganie klejem, który był gąbkowany. Przy drugim zaciąganiu klejem, gąbkuje się płaszczyznę, zeby ją wyrównać i zeby nie było widać zaciagnięć po blichówce (pacce - niewiem jak to się nazywa w poszczegolnych regionach Polski). Ogólnie było tak: klej zaciągnięty i jak troszkę podsechł to chłopcy gąbkowali zataczając koła na płaszczyźnie pokrytej klejem. Efekt? Taki jak na zdjęciu poniżej.

a tak wygląda z bliska

Następnie na dwie warstwy kleju został nałożony CEKOL-35 - tez dwie warstwy. Potem Daniel całą elewację 'przejechał" papierem ściernym, zeby wyrównać nierówności, ktore powstały podczas nakładania CEKOL'u.


Dlaczego akurat CEKOL ?
Pod wpływem światła i cieni będa widoczne "dołki" (niedociagnięcia kleju) dokładnie tak samo jak na gipsie wewnętrznym. Stąd gładź na zewnątrz (CEKOL-35). CEKOL nałożony jest dwa razy i wyszlifowany na gładź.
Zuzycie CEKOL'u 1,7 kg na m2 przy warstwie 1 mm.
Następnie grunt i farba.
A to efekt koncowy

Mam nadzieję, ze wszystko napisałam i o niczym nie zapomniałam
.
Jak coś to proszę pytać 
Komentarze